niedziela, 28 lipca 2013

Gorącym powietrzem

Lato
sprzed lat
lato
rozpycha się w klatce
rozpycha żebra

Skaczę
po łące
biegam

popatrz na mnie

Umiem 
naśladować ptaki

                     lipiec 2013

10 komentarzy:

  1. dzisiaj myślałam, że najłatwiej jest chyba naśladować mewę.

    hm. czekaj. w locie je naśladujesz czy w śpiewie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy trzecim czytaniu - zagrało we mnie.
    Lubię Twoje wiersze. Bardzo.

    Jednak, nie wiem czy to już pisałam, nie podoba mi się tytuł tego bloga. Nie pasuje do Ciebie. Ty jesteś przecież mistrzynią tytułów, a tu taki, sorry, Aniu, sorry... odgrzewany kotlet:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tytuł ma po prostu bardzo konkretną historię:) Zupełnie nie zastanawiałam się wtedy, że gdzieś już coś takiego jest.
      Pomyślę nad tym :)

      Usuń
    2. Myślę, że poznanie tej historii mogłoby zmienić moje postrzeganie tytułu. Myśl jednak, bo jestem ciekawa co wymyślisz. :)

      Usuń
  3. Witaj. Zawędrowałam od Dosi. Podoba mi się ten wiersz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, witam serdecznie :)

      Usuń
  4. Lato - ledwo minęło a już za nim tęsknie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym, aby była to definicja tegorocznego lata...

    OdpowiedzUsuń